Hermès pozwał galerię sztuki

Czy artysta może umieścić logo znanej marki na swoim dziele i sprzedawać je, powołując się na ekspresję artystyczną?

https://www.lebidonfrancais.com/collections/bidon-premium

Pozwana galeria – Le Bidon Français, prowadzi sklep internetowy, w którym sprzedaje m.in. przemysłowe beczki z widocznymi logo lub wzorami znanych marek, w tym marek modowych takich jak Louis Vuitton, YSL czy właśnie Hermès.

Ta ostatnia zarzuciła galerii naruszenie praw do znaków towarowych. Hermès jest właścicielem słownego znaku towarowego „HERMÈS” oraz szeregu znaków graficznych zarejestrowanych nie tylko dla odzieży, akcesoriów, kosmetyków i wyposażenia wnętrz, lecz także dla wielu innych towarów, w tym tac i pojemników.

Galeria argumentowała, że jej działalność stanowi przejaw ekspresji artystycznej. Twierdziła, że zestawienie oznaczeń luksusowej marki z przedmiotami codziennego użytku ma charakter parodii i powinno korzystać z ochrony właściwej dla twórczości artystycznej.

Podwójna identyczność

Sąd uznał, że w sprawie doszło do tzw. podwójnej identyczności, czyli sytuacji, w której identyczny znak został wykorzystany dla identycznych towarów.

W takim przypadku – na gruncie prawa francuskiego – nie ma potrzeby wykazywania ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Samo użycie znaków Hermès na towarach objętych zakresem ich rejestracji wystarczyło do stwierdzenia naruszenia.

Dopiero w kolejnym kroku sąd zbadał, czy galeria mogła powołać się na wolność ekspresji artystycznej jako okoliczność wyłączającą odpowiedzialność.

Ekspresja artystyczna

Możliwość powołania się na twórczy charakter wykorzystania cudzego znaku wynika z motywów unijnych regulacji dotyczących znaków towarowych. Nie oznacza to jednak, że każda działalność artystyczna automatycznie korzysta z takiej ochrony.

Wykorzystanie cudzego znaku musi pozostawać zgodne z uczciwymi praktykami w handlu i przemyśle. Nie może sugerować istnienia związku pomiędzy twórcą a właścicielem znaku ani prowadzić do czerpania nienależnej korzyści z renomy cudzego oznaczenia.

W tej sprawie galeria nie tylko umieszczała znaki Hermès na przedmiotach, ale prowadziła ich sprzedaż oraz aktywną promocję, wykorzystując nazwę marki w tytułach i opisach produktów oraz oznaczając swoje publikacje hashtagiem #hermes w mediach społecznościowych.

Zdaniem sądu powyższe działania mogły sugerować odbiorcom istnienie związku galerii z Hermès, a tym samym uznał, że doszło do naruszenia prawa ochronnego do znaków towarowych Hermès.

Jeżeli tworzysz projekty lub dzieła nawiązujące do znanych marek albo prowadzisz markę, której znaki bywają wykorzystywane przez osoby trzecie, i chcesz ocenić, gdzie przebiega granica dozwolonego użytku, skontaktuj się z nami.

Prawnicy od mody.

Znajdź nas